- Start
- Aktualności
- Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców
Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców
Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac. Eksperci przewidują, że w przyszłości – tak jak ma to miejsce w Europie – coraz więcej mieszkań będzie trafiać do nabywców w stanie gotowym do zamieszkania. Przyszłość to także dokładna analiza danych dotycząca użytkowania mieszkań i inwestycji, by jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby mieszkańców.
– Standard deweloperski, który mamy dzisiaj na rynku, wynika przede wszystkim z naszej historii i sposobu, w jaki rozwijało się budownictwo. W okresie PRL-u ogromne potrzeby mieszkaniowe wymuszały szybkie tempo budowy, bez uwzględniania możliwości wykończenia mieszkań – mówi agencji Newseria Karolina Karwowska-Gajżewska, współzałożycielka Deer Design.
– Czynnikiem, który dzisiaj w dalszym ciągu decyduje o tym, że klienci wybierają własne rozwiązania, jest fakt, że nasza gospodarka przez ostatnie 30 lat wychowała bardzo przedsiębiorczych ludzi. Każdy z nas ma wujka, który jest złotą rączką, czy jakiegoś znajomego, którego może polecić. Klient dostaje ofertę i zawsze pojawia się pewien element podejrzliwości. Zakłada, że on to zrobi sam szybciej, lepiej i taniej – ocenił Paweł Małyska, prezes Rednet Dom, podczas panelu „Mieszkania pod klucz – nowy standard deweloperski?”.
Z badania przeprowadzonego w lutym 2024 roku na zlecenie Dom Development wynika, że 65 proc. ankietowanych nie zdecydowało się na skorzystanie z pakietów wykończeniowych dewelopera z obawy przed wysokimi kosztami. Tymczasem niemal połowa badanych wydała na samodzielne wykończenie mieszkania od 1 tys. do 1,5 tys. zł za mkw., blisko 20 proc. – od 1,5 tys. do 2 tys. zł, a 22 proc. – ponad 2 tys. zł za mkw. Według szacunków przedstawionych przez Dom Development na początku 2025 roku wykończenie mieszkania w średnim standardzie kosztowało natomiast od 1,5 tys. do 2 tys. zł za mkw., co w przypadku lokalu o powierzchni 50 mkw. oznacza wydatek 75–100 tys. zł.
– Dzisiaj stoimy przed wyzwaniem określenia, jak ten standard będzie wyglądał w przyszłości. Ekonomicznie podążamy za Europą, jesteśmy krajem, który bardzo szybko się rozwija, mamy ogromny potencjał, więc na pewno nasz standard deweloperski też się zmieni. Dzisiaj świadomie mówię o tym, że standard deweloperski za 10 lat będzie oznaczał mieszkanie, które jest niegotowe. Warto, żebyśmy pomyśleli o tym, jak będzie się nazywał nowy standard. My proponujemy nazwę „standard zamieszkaniowy”, który będzie odpowiedzią na potrzeby klienta w zakresie odbioru wykończonego mieszkania z pewną datą i ceną – podkreśla Karolina Karwowska-Gajżewska.
Badanie przeprowadzone na zlecenie Dom Development pokazało również, że 64 proc. ankietowanych miało trudności ze znalezieniem odpowiednich fachowców, a co trzecia osoba doświadczyła problemów z dostawami materiałów. 58 proc. respondentów deklarowało, że wykończenie mieszkania trwało ponad cztery miesiące. W połowie przypadków przekroczyły zakładany harmonogram prac wykończeniowych. U 22 proc. prace przedłużyły się o ponad miesiąc. 80 proc. badanych uznało cały proces za stresujący i czasochłonny.
Jeśli mieszkania pod klucz mają się stać standardem, warto rozważyć, na jakim etapie architekci wnętrz powinni się włączyć w ich projektowanie.
– Projektowanie lokali to kluczowy etap inwestycji, jednak dziś mieszkania są niemal w całości tworzone przez architektów kubaturowych, odpowiadających za bryłę i technikę – tłumaczy współzałożycielka Deer Design. – Tymczasem za ergonomię powinni odpowiadać architekci wnętrz. Sugerujemy deweloperom konsultowanie układów ścian z pracownią wnętrz jeszcze przed budową. Unikniemy wtedy sytuacji, gdy na gotowej budowie wyburza się nowo postawione ściany działowe. To nieekologiczne i generuje niepotrzebne koszty czasowe.
Jak podkreśla ekspertka, pełna oferta mieszkaniowa powinna również dawać klientowi już na etapie zakupu lokalu konkretne odpowiedzi na trzy pytania: ile łącznie potrzebuje pieniędzy, kiedy będzie mógł się wprowadzić i kto odpowiada za uzgodniony efekt. Jej zdaniem deweloper powinien patrzeć szerzej na doświadczenie klienta, a firma wykończeniowa brać odpowiedzialność za dowiezienie finalnego rezultatu.
Deweloperzy mogą poznawać potrzeby klientów również na podstawie doświadczeń mieszkańców oddawanych budynków, choć nie zawsze korzystają z tej możliwości.
– Deweloper, sprzedając mieszkanie i podpisując akt notarialny z nabywcą, w zasadzie znika z tej transakcji, a to, co się dzieje później, jest już kwestią relacji kupującego z administratorem. To nie jest dobre rozwiązanie między innymi dlatego, że deweloper nie może w ten sposób czerpać wiedzy z tego, co się dzieje później podczas eksploatacji budynku – przekonuje Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom. – Doświadczenie mieszkańca, który użytkuje konkretny budynek czy osiedle, jest niezwykle cenne i coraz więcej deweloperów chce tę wiedzę gromadzić. Dane na razie nie są jednak odpowiednio zbierane, nie powstał jeszcze jednolity słownik, który łączyłby doświadczenia klienta, dewelopera i administratora.
Ważnym źródłem informacji o funkcjonowaniu budynków są także zarządcy nieruchomości, którzy na co dzień mają kontakt z mieszkańcami.
– Do tej pory wiedza deweloperów na temat nieruchomości, od etapu projektowania po oddanie do użytkowania, była bardzo dobrze rozwinięta. Warto jednak włączać w ten proces również administratorów lokali i wspólnot mieszkaniowych, bo mają oni bardzo dużą wiedzę o mieszkańcach, ich potrzebach i oczekiwaniach. Cieszy mnie, że deweloperzy coraz częściej dostrzegają ten element i uwzględniają doświadczenia zarządców budynków w swoich pracach projektowych – wskazuje Natalia Sawicka, dyrektorka Działu Obsługi Nieruchomości w Vantage Rent, członkini zarządu Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
– Ścieżka do takiego działania została otwarta. Wiele wskazuje na to, że będziemy świadkiem wyraźnej zmiany w zachowaniu firm deweloperskich, całego środowiska, które chce się uczyć od tych, którzy użytkują stawiane przez nich budynki – mówi Katarzyna Kuniewicz.
– Doskonałym przykładem ewolucji projektowej opartej na danych są przestrzenie rekreacyjne – mówi Michał Ciomek, wiceprezes Invest Komfort. – Analizując to, w jaki sposób mieszkańcy realnie korzystają z części wspólnych osiedli i jak matki spędzają czas z dziećmi, odeszliśmy od tradycyjnych rozwiązań na rzecz nowoczesnych, zamkniętych sal zabaw sąsiadujących bezpośrednio ze strefami fitness. To realna odpowiedź na styl życia klientów, którzy masowo i chętnie korzystają z tych udogodnień.
W raporcie Invest Komfort i Otodom „Szczęśliwy dom: Na własnych zasadach. Młodzi dorośli na rynku nieruchomości” eksperci wskazywali nie tylko na potrzebę badania potrzeb i doświadczeń mieszkańców, lecz również uwzględniania w projektach zmian demograficznych i podejścia młodych ludzi wchodzących w dorosłość. To dla nich bowiem powstają nowe mieszkania i osiedla.
Jak wskazuje Polski Związek Firm Deweloperskich, ok. 26 proc. gospodarstw domowych w Polsce stanowią gospodarstwa jednoosobowe, a w dużych aglomeracjach ich udział sięga 30 proc. Jednocześnie starzenie się społeczeństwa sprawia, że rośnie znaczenie segmentu mieszkań, które można dostosować do potrzeb mieszkańców na różnych etapach życia.
– Udało nam się uruchomić projekt, który czerpie z danych o młodych ludziach i ich preferencjach, o tym, jak korzystają z przestrzeni i jakie mają potrzeby, które zmieniają się wraz z nimi. W nowym projekcie przygotowaliśmy układy mieszkań, które będą dobre zarówno dla singla, jak i dla rodziny z dwójką dzieci. To mieszkanie, które może rosnąć razem z nami. Oczywiście w przypadku rodziny z dwójką dzieci będzie to rozwiązanie na pewien okres przejściowy, ale dla rodziny z jednym dzieckiem jest to absolutnie wystarczający układ – mówi Michał Ciomek.
O mieszkaniach pod klucz i zmieniającej się roli deweloperów rozmawiano podczas Kongresu Deweloperskiego 2026, który odbył się 23 października w Gdańsku.
Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/mieszkania-pod-klucz-moga,p1078080256

